Film „Czarnobyl: Ludzie ze stali” przeniesie nas do zupełnie innej rzeczywistości – Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia. Odda głos tym, których świat do tej po
Przyszedł mu pomysł, ażeby były zwierzętami. Tak powstał miś, lis, kaczka, królik, słonik i tygrys. Każdy dostał nazwę. Miśka nazwał Freddy, lisa Foxy, kaczkę Chika, krolika Banny, słoń Elefan i tygrysa Tigora. Grali na scenie i restauracja znowu odniosła sukces. Roboty były bardzo drogie, więc zatrudnił na noc strażników.
"Ten człowiek nie jest naszym wrogiem" Wiktul: Nigdy nie lubiłem Supermana.Jako pierwszy ze wszystkich komiksowych herosów uosabiał banalność amerykańskiego heroizmu, pozbawionego jakiegokolwiek pola do głębszej narracji, dynamizowania osobowości czy czegokolwiek, co nie byłoby tylko gaciowym w szmatce, nałogowo ratującym ludzkość przed zagładą.
Ciąg dalszy dalszej prezentacji komiksów z wielkiej kolekcji dc tym razem Superman zapraszam do oglądania i komentowania 😃😁
Poznaj Frank 'Cannonball' Richards. W latach 20. XX wieku wystawił swój "żelazny brzuch", zachęcając widzów, by wskoczyli na niego i uderzyli go młotem kowal
Płynąc na Aquaman'owej fali którą poczuliśmy po Lidze Sprawiedliwości, postanowilismy zrecenzować wszystki dotychczasowe filmy nowego DC Cinematic Universe o
The Hollywood Reporter / autor: Jakub Popielecki / 14-09-2023 18:28. W sieci zadebiutował właśnie pełen zwiastun widowiska DC "Aquaman i Zaginione Królestwo". Gwiazdami filmu są Jason Momoa, Patrick Wilson, Nicole Kidman i Yahya Abdul-Mateen II, a za kamerą stanął James Wan. Światową premierę zapowiedziano na 20 grudnia.
Hokej. Tenis. Koszykówka. Piłka ręczna. Siatkówka. TRANS_MYFS_MENU_MATCHES TRANS_MYFS_MENU_NEWS. Moje zespoły. Dodaj drużynę. Dodaj którykolwiek z twoich ulubionych zespołów lub zawodników, a będziesz wiedzieć o wszystkich nadchodzących meczach lub wynikach w jednym miejscu.
Rok 2020. Charlie Kenton, kiedyś jeden z czołowych bokserów na świecie, musiał zakończyć karierę, gdy ringami zawładnęły roboty, bo żądna krwi i emocji publi
Nowa odsłona bohatera z planety Krypton na Blu-Ray 3D, Blu-Ray i DVD już od 25 października!Ekranizacja jednego z najsłynniejszych komiksów DC Comics w reżys
bjxQYF. Ilustracja zastępcza Człowiek ze Stali - nowy zwiastun już w sieci. Trwa ponad 3 minuty! Czego możemy się spodziewać po nowym filmie o przygodach Supermana? Sprawdź na Eska Cinema! Nowy zwiastun "Człowieka ze Stali" w reżyserii Zacka Snydera pojawił się właśnie w sieci! Klip jest sporo dłuższy od dwóch poprzednich, ujawnia też więcej efektów specjalnych z filmu. "Człowiek ze Stali" to kolejna ekranizacja epickiej historii przybysza z innej planety, który dzięki swojej nadludzkiej sile broni mieszkańców Metropolis przez złem. Tym razem w rolę Supermana wcieli się Henry Cavill, znany przede wszystkim z serialu "The Tudors". Reżyserią zajął się Zack Snyder, reżyser takich hitów jak "300" czy "Watchmen". U boku Cavill'a wystąpią takie gwiazdy, jak Amy Adams, Laurence Fishburne czy Michael Shannon. W nowym trailerze mamy szansę zobaczyć nieco więcej szczegółów i postaci - przedstawiony zostaje grany przez Shannona zły Generał Zod; poznajemy też kulisy wygnania Supermana z jego ojczystej planety. Możemy też podziwiać cały wachlarz efektów specjalnych. Pozostaje tylko ostrzyć sobie zęby na premierę! Film zadebiutuje w Polsce 21 czerwca. Zobacz zwiastun "Człowieka ze Stali" - na Eska Cinema! fot. materiały prasowe mł
{"type":"film","id":305388,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Cz%C5%82owiek+ze+stali-2013-305388/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Człowiek ze stali 2014-07-25 12:55:13 ocenił(a) ten film na: 9 Naprawdę wolelibyście film o lalusiowatym gościu co pomaga babcią ściągać koty z drzew ? Człowiek ze stali to bardzo dobry i co mnie najbardziej zaskoczyło ze jest poważny jak na film o supermanie, nie jest tak kiczowaty jak inne odsłony o super gościu. Nie jestem fanem supermana wiec możne dlatego podobało mi się przedstawienie historii w takim świetle a nie innym. zet512 Dla mnie film też dobry. Siedziałem w kinie wbity w fotel i tego oczekiwałem. Czekam na kolejną część ;) Ketosz ocenił(a) ten film na: 9 zet512 Myślę, że możliwe jest tego sobie dwie, niezależne od siebie grupy, które pod jakimś względem spodziewały się czegoś zupełnie Fani Mrocznego Rycerza mimo wszystko guzik miała wspólnego z komiksowym oryginałem. Zero jakichkolwiek elementów nadprzyrodzonych, czy też odbiegających od normy: wszystko do bólu realistyczne. Ra's al. Ghul w oryginale jest nieśmiertelny (odradza się po śmierci) za sprawą mitycznych alchemicznych źródeł "Jamy Łazarza". Tutaj jest zwykłym mistrzem ninja. Gaz Stracha na Wróble okazuje się po prostu podrasowanym prochem. Joker zamiast wpadnięcia do kwasu, sam się wykreował (zrezygnowano nawet z jego wizytówki, gazu smilex). Wisieńką na torcie jest Bane. W oryginale swoje niesamowite zdolności bojowe (przewyższające te z filmu) dodatkowo wzmacnia venomem: płynną substancją duplikującą jego umiejętności fizyczne plus zwiększającą mięśnie, zmieniając go w niepowstrzymanego berserkera. W "Mrocznym Rycerzu powstaje" jest zaś po prostu najemnikiem z uszczerbkiem na zdrowiu, a zamiast venomu jest gaz znieczulający. W filmie Batman pokonuje Bane'a, odcinając rurki gazowe w masce, podczas gdy w komiksach słabym punktem też są rurki, ale doprowadzające venom prosto do żył. Sam też Batman niejako "wstydzi się" bycia spektakularnym w bijatykach jest interesująca i momentami fajna interpretacja, ale jednak interpretacja. Nie da się ją przerzucić do czegokolwiek innego z branży superbohaterskiej. Gdy jednak rozeszły się wieści o tym, że producentem jest Christophen Nolan, mnóstwo osób opatrznie to zrozumiało. Niech mnie, niektórzy nawet uwierzyli, że jest to film reżyserii właśnie Nolana! To wszystko sprawiło, że ludzie oczekiwali jabłek na wierzbie. Jak można do bólu realistyczną wizję Nolana zastosować do czegokolwiek, co ma choćby drobiutkie elementy nadprzyrodzone, a co dopiero Superman? Gdy więc takie osoby zobaczyły film, to nie dostrzegły w nim czystej, wspaniałej rozrywki: dostrzegli orgię efektów specjalnych. Tak już im w głowach Fani starego Supermana"The world wasn't ready"Superman dorósł. Mam tu na myśli transformację z campowej wersji Christophena Reeva (wspomniane przez ciebie koty) do fajnego herosa, który może się dostosować bez rezygnowania ze swych zasad. Niech mnie, taki Superman bardziej do mnie przemawia, skoro nadal postuluje to samo, co zawsze, a jednak bardziej zdecydowanie stając w naszej obronie i walcząc ze złem. Rzecz jednak w tym, że już wcześniej tak robiono. Mnóstwo kreskówek, komiksów itp. Dużo jednak osób, co tu dużo mówić, przegapiło ewolucję Supermana. Dla nich to był pierwszy kontakt z jego nowszą wersją... i wydała im się niewyobrażalnie mroczniejsza. Większość takich osób po prostu pogodziło się z tym, że ich lubiany heros jest ich starym, przysłowiowym harcerzykiem i po prostu zaakceptowało go już takim, jakim jest, uznając go za nieskazitelnego i nie do zatem, dwie oddzielne grupy fanów, z których każda była niezwykle zawiedziona najzwyczajniej w świecie tym, iż nie tego się spodziewali. I teraz obie grupy w swym gniewie nieświadomie zmieszały się, dzieląc się swymi argumentami. Efektem tej wybuchowej mieszanki jest stek najbardziej absurdalnych i przejakrawionych oskarżeń, jakie kiedykolwiek widziałem. Zresztą... Rozpisałem się, co nie? W sumie... być może istnieje jeszcze jedna przyczyna, co do której nie chciałbym, by się wszystkie nienolanowskie ekranizacje komiksów są do bani, a Superman nie miał po prostu marvelowskiej ochrony "Ooooo... kolejna część uniwersum!". Ketosz dokładnie! :D zet512 ocenił(a) ten film na: 9 Ketosz hmm ciekawe, coś w tym jest co napisałeś wychodzi na to ze wszystkim nie dogodzisz choć i tak nie rozumiem dlaczego film zbiera tak niepochlebne opinie, moim zdaniem to jest najlepsza i najbardziej przyziemna ekranizacja z supermanem. No cóż widocznie oczekiwania były inne fani oczekiwali Supermana a dostali Człowieka ze stali. Chętnie obejrzał bym kolejna cześć właśnie w tym samym stylu od Nolana. Ketosz Nie zgodzę się. Brzmi to lekko mówiąc bzdurnie. Po pierwsze, tak. Z jednej strony mamy ludzi którzy oczekiwali filmu pokroju trylogii TDK. Ale to wynika z tego, że na taki film MoS był kreowany, a jak wiemy całkowicie pod tym względem drugiej strony mamy fanów komiksów, którzy narzekają, bo MoS niszczy postacie które się w nim tym mamy ludzi, którym film się nie podoba bo jest sztucznie poważny i patetyczny. Do tego stopnia, że zakrawa to o to jednego w poście nie zauważyłem. Najmniejszego argumentu dla którego miano by uznać film za dobry. Suxi ocenił(a) ten film na: 6 Dealric Popieram!Ja po tym filmie nie oczekiwałam niczego wielkiego, raczej miałam nastawienie "ma takie niepochlebne recenzje, ale ja jedna odnajdę w nim głębię!". Pierwsza połowa była ekstra, lecz od pojawienia się Zoda, poziom zaczął spadać na łeb na szyję. Cała plejada nonsensu. Powaga i patetyczność byłyby na miejscu, gdyby bardziej podkreślić wymiar niebezpieczeństwa, przybliżyć panikę ludzi, a przede wszystkim polityków czy coś. Przydałoby się jeszcze napomknąć coś o wcześniejszym problemie egzystencjalnym "boją się tego, czego nie rozumieją". Zamiast tego zaprezentowano nam widmo apokalipsy i ledwie kilkudziesięciu żołnierzy mających jej zapobiec. LOL, że tak powiem. + w samo południe, w centrum metropolii, znajduje się jedynie garstka ludzi na ulicach, zaś jeśli ktokolwiek wybiegał z drapaczy chmur (ze spokojem 1000 czy 2000 osób na budynek), było to zaledwie kilka osóbek. Oprócz tego, walka z Zodem... zero strategii, nawalajmy się... poza tym, hello, czy on przypadkiem nie powinien mieć problemów z funkcjonowaniem w atmosferze ziemskiej? Clarkowi przystosowanie się zajęło całe lata, zresztą udało mu się to tylko dzięki pomocy ziemskich rodziców, a ten ziomek, pokonany przez dzieciaka, który jeszcze nie do końca ogarniał własne możliwości, już w parę chwil mógł na luziku podróżować bez magicznego hełmu. Aha. A to i tak wypisane na szybko...Rozumiem, że film mógł się podobać ludziom, którzy nie baczą na brak logiki w filmie o superbohaterach, ale mnie to szalenie przeszkadza! I tak 6 to zawyżona nota, ale w sumie dobrze się bawiłam. Ale chyba zaraz zmienię, bo to wręcz niesprawiedliwe, że TDKR ma taką samą ocenę xD Ketosz ocenił(a) ten film na: 9 Suxi Miło posłuchać czegoś nowego. Mam tu na myśli fakt, iż "Pierwsza połowa była ekstra", a wielu krytyków podchodzi ten film właśnie pod kątem "chaotycznego chronologicznie początku". Suxi Co do Zoda, to już kiedyś pisałem to na Filmwebie, ale, no tak, nikomu nie chce się poprzeglądać tematów. Zod był żołnierzem i umiał przystosowywać się do różnych warunków. Sam zresztą mówi w filmie, że poświęcił całe życie na doskonalenie zmysłów. Zabawne jest to, że ludzie uważają ten film za głupi, podczas gdy swoimi wypowiedziami dowodzą, że nawet nie słuchali dobrze dialogów. Niby fabuła taka prosta, niby inteligencja widzów obrażona, ale jednak trochę też wysilić się trzeba. Ja obejrzałem ten film już 4 razy i nadal widzę jedynie drobne niedociągnięcia, które w każdym filmie się przytrafiają, bo nie ma produkcji chodzi o inne wymienione przez Ciebie minusy, trudno dać jednoznaczną odpowiedź, ponieważ film musi trwać ileś tam czasu, musi przez ten czas przekazać jakąś treść i musi mieć jakiś rytm. Głównie z tego względu prawie każdy film musi trochę przeskakiwać po łebkach. Zwłaszcza widać to po ekranizacjach książek i komiksów. Superman egzystuje już blisko 80 lat. W dwugodzinnym filmie można przekazać jedynie malutki kawałek dość pokręconej i złożonej historii tego bohatera. Scenarzysta poszedł na skróty ze związkiem eSa z Lois, z dzieciństwem Clarka w Smallville i z wieloma innymi rzeczami. Na pewne sceny po prostu braknie czasu. Filmy stawiają zawsze na to, by jak najwięcej treści upchnąć w możliwie jak najkrótszym czasie. Więcej scen oznacza rozwodnioną fabułę i kulejący rytm narracji. Nie widzę sensu rozwijania pobocznych wątków, zwłaszcza, że sporo ekranizacji komiksu już było i nie ma sensu się powtarzać. Ot, wystarczy popatrzeć na X-Men żeby zobaczyć, że ludzie "boją się tego, czego nie rozumieją". Że niby mało ludzi na ulicach? Obejrzyj wideo z i zobacz, czy tam więcej osób uciekało przed walącymi się wieżowcami. Wiem, ze porównanie trochę z d*** ale lepszego przykładu z rzeczywistości chyba nie ma. Ketosz ocenił(a) ten film na: 9 Dealric "Za to jednego w poście nie zauważyłem. Najmniejszego argumentu dla którego miano by uznać film za dobry."A jaki jest tytuł tematu? Z gustami się nie dyskutuje. Ja po prostu naczytałem się swego czasu tylu aż tak absurdalnych ataków na ten film (nie mówię, że też od ciebie), że już postanowiłem dać sobie z tym spokój, bo to nie ma sensu. Cóż, tutaj zamieszczam zrobioną przeze mnie w innym temacie listę:1) Rada Kryptonu postanawia zamknąć Zoda i jego rebeliantów w Phantom Zone, więzieniu-czarnej dziurze, gdzie będą po wsze czasy, co też ma być gorsze niż śmierć. Boże, Zod DOSŁOWNIE to im wyrzucił na scenie zaś uparcie twierdzą, że "głupiutka rada została na umierającym Kryptonie, a zbrodniarzy wysłała na wygodniutką stacyjkę na orbicie".2) Jonathan Kent boi się o swojego syna, iż ujawnienie jego mocy sprawi, iż stanie się celem rządu. Mały Clark uratował autobus, a Jonathan się miałem zrobić? Pozwolić im umrzeć?Jonathan nie wie, jak to skomentować, więc po chwili milczenia mówi do siebie zamyślonym tonem "Może". Po prostu refleksyjne "Niech to, nie wiem". Tyle. Internauci to rozdmuchali i przeinaczyli, twierdząc wszędzie, gdzie popadnie, iż Jonathan opi*****ił syna, karząc mu zabijać Ekipa Zoda rozpoczyna proces niszczenia miasta, a Kal-el jest zajęty gdzieś indziej. Gdy wreszcie przylatuje do Metropolis, miasto JUŻ jest ruiną. Walka Supermana z Zodem odbywała się w mieście już będącym poważnie nie. Skoro podczas ostatecznego starcia przypadkiem wypadły na ziemię może z 2 cegiełki tego, co pozostało po zmiażdżeniu domu buldożerem, to od razu Superman jest tym, który kierował buldożerem... Pal licho, że wtedy go jeszcze na miejscu nie było. I internauci rozpisują się, jak to Superman roz****dzielił calusieńkie cytowanej mi się ten film bardzo spodobał. Jeżeli kogoś nie przerażają długie teksty, to tutaj zamieszczam link to mojego postu sprzed roku, w którym dzieliłem się wrażeniami z kina. Przyznam szczerze, post pachnie nieco nerdgazmem, ale byłem wtedy po prostu świeżo po seansie, który wgniótł mnie w Suxi ocenił(a) ten film na: 6 Ketosz Tyle tylko, że w tym temacie nikt się zdarzeń z listy nie czepiał:PAkurat mi scena z punktu 2. spodobała się, stanowiła idealne podłoże pod wspomniane już przeze mnie rozważania egzystencjalne, choć scenarzyści nie wykorzystali pełni potencjału tej idąc dalej tym tropem, zupełnie nie ogarnęłam logiki Jona podczas tornada. W końcu, gdyby wysłał Clarka po psa do samochodu, istniały dwie opcje:1. Clark uratuje psa na czas i wróci do schronu2. Clark nie zdąży, porwie go tornado i gdzieś wyrzuci. Clark jest niezniszczalny, więc przeżyje i jednocześnie nie ujawni swoich summarum, poświęcanie się ojca było kompletnie bezcelowe, jestem, jak Ty to widzisz? Ketosz ocenił(a) ten film na: 9 Suxi Co do listy, chciałem po prostu podeprzeć swój wywód tym, iż mam powody, dla których doszukuję się takich motywacji hejterstwa. Oczywiście nie twierdzę, że z powodu kilku bardziej ekstremalnych trolli już ma się wielbić film na zagadnienie z twojego podpunktu 2, ale jednak Clark byłby odrzutkiem. Nie mógłby od tak wrócić sobie do domu po tym, co się stało, bo też oficjalnie zostałby uznany za zmarłego. Wprawdzie byli tam przypadkowi ludzie, którzy zapewne nigdy więcej by nie spotkali Kentów, ale po nitce do kłębka: "Najnowsze telewizyjne wiadomości: tragedia w Kansas, świadkowie widzieli, jak przez tornado zginął nastolatek z rodziny o takim nazwisku". Clarka z całą pewnością dużo osób ze Smallville kojarzyło i znało. Podchwyciliby między sobą usłyszaną wieść. Suxi Co do sceny z psem, to wszyscy zapominają, że moce Supermana ujawniają się stopniowo, różne umiejętności przychodzą w różnym czasie. Każda wersja pokazuje to trochę inaczej. W "Smallville" Clark nauczył się patrzeć przez ściany w ogólniaku. W MoS widzimy, że umie to już jako 7-letni chłopiec. Z kolei w serialu dość szybko nauczył się włączać speeda i biegać niczym Flash (no z tym, że trochę wolniej niż Najszybszy Człowiek Świata). Natomiast ani jedna scena w MoS nie pokazuje śmigającego Supermana. Jest to dość ciekawe, ale może po prostu reżyserowi to nie pasowało. Tak czy inaczej, musimy przyjąć, że Clark po prostu nie był w stanie uratować tego psa bez ujawniania, kim naprawdę jest. Niektórzy antyfani filmu twierdzą, że mógł to zrobić tak szybko, że nikt by się nie zorientował. Ale to nieprawda. Po prostu nie był dostatecznie szybki. Suxi ocenił(a) ten film na: 6 DarthDream Zakładałam, że mógłby spróbować ratować psa bez żadnych supermocy:D Ewentualnie mógł dyskretnie (w samochodzie) użyć swojej supersiły, którą już miał. Gdyby nie zdążył, to według logiki filmu mógł się wkręcić w tornado, upaść i otrzepać. Niezniszczalny był od wczesnego dzieciństwa. Suxi Może mógł, a może nie. Może nawet nie wiedział, czy dałby radę. W końcu skąd miałby wiedzieć, jakie ma ograniczenia? Ketosz Tyle, że to są pojedyncze przypadki. Tak samo mógłym przyczepić się zdania "o gustach się nie dyskutuje". Widuje się je dość często i zawsze świadczy o tym samym. Jego autor nie jest w stanie wybronić swoich opinii, ani poprzeć ich argumentami, przez co rzuca frazesem by tego uniknąć. Tyle, że właśnie o gustach się dyskutuje. Ketosz ocenił(a) ten film na: 9 Dealric Wierz mi, przez ten rok nadyskutowałem się. Ketosz ocenił(a) ten film na: 9 Dealric "na taki film MoS był kreowany"Nie wina filmu, że miał najlepszy trailer wszechczasów. Rozgdz ocenił(a) ten film na: 8 Dealric Film jest dobry bo dał ludziom Supermana bohatera którego "kupili", rozpątał dyskusje i odniósł sukces kasowy. Biorąc pod uwagę jak bardzo zakurzona, karykaturalną, niemodną i kiepsko się sprzedającą postacią był Super do momentu wyjścia tego filmu - to WIELKA sztuka. Rozgdz jest różnica między sukcesem filmu, a jego jakością ;) Rozgdz ocenił(a) ten film na: 8 Dealric Sukces na marnym wyjściowym materiale coś jednak mówi o jakości ;) Rozgdz O jakości reklamy. Tudzież o jakości społeczeństwa które zapewnia ten pewnością nie o jakości filmu. Rozgdz ocenił(a) ten film na: 8 Dealric To może tak:Czemu "Człowiek ze Stali " to dobry film?Najpierw trzeba zauważyć jakim starym, zakurzonym truchłem był Superman. Napisałem trochę o tym w tym temacie na dole...Film rozpylił to wszystko w ze sztywnego harcerzyka stał się atrakcyjnym bohaterem kina akcji. Przestał być taki sztywny, bezrefleksyjny i amerykański, stał się .. cóż , ze sobą jakieś problemy. Jonathan Kent przestał byc taka wyidealizowaną postacią - stał się normalnym facetem którego sytuacja troche przerasta i boi się o swoje dziecko (o co wszyscy mają pretensje - czemu nie jest IDEALNY ????!!!!!).Zamiast pary "idealnych amerykańskich rodziców" jest samotna El też stał się postacią z krwi i kości a nie wizerunkiem Marlona Brando czy "tym kosmitą" z historia, postać, wszystko - jest uwspółcześnione, osadzone w w "Człowieku ze stali" łączy zasady postępowania z potęgą, pozostając jednak postacią wiarygodną a dodatkowo - atrakcyjną dla widza - i niezwykle b. krótko - ten film jest dobry bo uczynił z pokrytej medalami martwej mumii - żywego bohatera, atrakcyjnego dla widzów. Rozgdz Nie, on z pokrytej medalami martwej mumii uczynił sprofanowaną martwą mumię, z namalowaną na twarzy buźką. Superman był zawsze wyidealizowany, bo taki był jego cel. On był wzorem, takim jaki w Marvelu stanowi Kapitan Ameryka. Wzoru do naśladowania tak dla czytelników jak i innych bohaterów. Tutaj usuwa się jego inteligencję, usuwa się jego zasady. W gruncie rzeczy mamy nie supermana, a trochę zmodyfikowanego Hancocka. Jonathan zmienia się w postać nielogiczną. Poczynając od wątpliwości co do skazania dzieci na śmierć, kończąć na bezmyślnym samobójstwie, bo ktoś na pewno skupi się na tym zamiast na tornadzie (już pomijając fakt, że cała scena tornada jest z logicznego punktu widzenia tragedią). To nie jest uwspółcześnienie. To jest poroniona wizja faceta, który myśli, że wie coś o komiksie, a potem stwierdza, że taka She-hulk to zielona prostytuka, by Hulk mógł poruchać, a nastolatki zwalić sobie myśląć, że są Hulkami (to jest praktycznie cytat). Osadzony w rzeczywistości i uwspółcześniony to został Batman przez Nolana. Tu widzimi jak filmów nie robić. Dostajemy coś na miare upośledzonego, młodszego brata trylogii o mrocznym rycerzu. Takiego który lubi sobie poudawać, że jak dorośnie będzie taki jak brat, by zamiast zostać dyrektorem firmy, skończyć jako sprzątacz w niej. Rozgdz ocenił(a) ten film na: 8 Dealric Jeśli oglądałeś filmy Marvela z Kapitanem - to zauważysz że został on bardzo urealniony. Kapitan tez nie jest juz wyidealizowanym zanim został tym "Kapitanem" był tylko błaznem w trykotach (mówię o filmowym).Do decyzji Jonathana można się przyczepiać (jako osoby), jednak nie można powiedzieć że taka postać nie zachowałaby się w ten sposób. Nie jest postacią niczego wielkiego nie zmienił,.TO zmieniło: dotychczasowy Super był mniej więcej na tym poziomie Batmana: teraz to ten facet: za. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8 Dealric "To nie jest uwspółcześnienie. To jest poroniona wizja faceta, który myśli, że wie coś o komiksie, a potem stwierdza, że taka She-HULK to zielona prostytuka, by Hulk mógł poruchać, a nastolatki zwalić sobie myśląć, że są Hulkami (to jest praktycznie cytat). "To są słowa Snydera? Nie czytałem/ nie słyszałem wcześniej, aczkolwiek mocno poebane i żałosne. Dobrze wiedzieć, że część znanych ludzi robi wszystko, aby komiksy wciąż były postrzegane jako gówno i produkt dla spaczonych gimbusów- bynajmniej mentalnych. Dlatego momentami nie dziwie się jak ktoś komiksów zwyczajnie nie lubi. To są słowa Goyera ;) użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 5 Dealric No to wszystko nabrało sensu. Ten facet ma chyba z sobą problemy.... Taki Uwe Ball świata komiksu. Dealric Chciałbyś żeby Kapitan w nowych filmach biegał z uśmiechnięta buzka i flaga w ręku a w tle gral hymn amerkanski? Przeczysz sam sobie Rozgdz Święta prawda, piwko Dealric Zapomniałeś dodać, że z trzeciej strony mamy takich ludzi jak ja, którzy zauważą dobrą kreację bohatera, tym bardziej po takim gniocie jak Superman Returns Dealric Bo to najlepszy Superman jaki do tej pory powstał. Ketosz Zgadzam się. Dobrze powiedziane. Sam bym lepiej tego nie ujął. Może i się naprodukowałeś, ale za to jest treściwie i na temat ;) Nie to co niektórzy. Ci co narzekają nawet nie potrafią dokładnie podać sensownej przyczyny swojej słabej oceny, piszą aby tylko podzielić się swoim mało znaczącym krytycznym głosem. Wiesz, coś typu, ''Eee, słabe, spodziewałem się czegoś lepszego. Muszę chyba walnąć notę na Filmweb'ie by wiedzieli że to szajs, normalnie totalne dno. Niech wiedzą że mi się nie podobało, a co''. Jak by to coś im dało. Myślą że jak skrytykują że coś co im się nie podobało, to pokarzą klasę, wyższy poziom, czego to oni nie oglądają, i w ogóle. A w zasadzie, nie mając świadomości, że film jest lepszy niż mówią, wypadają sami na słabych, na takich którzy nie mają pojęcia o danym filmie, na kogoś bezmyślnego i banalnego, takiego który zamiast bawić się filmami, oczekuje cudów, spełnienia własnych fantazji. No ale cóż, nie wszyscy mogą być normalni, hehe. Ktoś musi być na zapleczu, że tak powiem. Ale mniejsza już z nimi. Pamiętaj, lepiej rozmawiać tylko z mądrymi ;) Tych drugich lepiej omijać. Dla własnego dobra ;) Ketosz Moim zdaniem jeśli chodzi o Komiksy jest wiele komiksów,np części pierwszej Batmana,Supermena itd chodź nie chce tutaj nic stwierdzać żadnych faktów ale mogę podejrzewać że w nie jednej części batmana były jakieś inne początki i w Polskich Komiksach i w Amerykańskich Komiksach może fabuła iść nie w tym samym tempie i nie tak samo,więc wiadomo że wiele osób znajdzie się do narzekania jakichkolwiek produkcji komiksowych lub gier Komputerowych,i jak ktoś zrobi taką fabułę jak widz chciał to i tak się znajdzie garstka ludzi co zaczną narzekać i mówić że spodziewali się czegoś jakimś fanem supermena nie byłem,ale oglądałem wcześniejszą część i mi się bardzo nie podobała,ze względu na to że Film był długi a bardzo mało w nim się działo,nie chcę pisać szczegółów bo raz obejrzałem i mi chodzi o samego Batmana to mi to nawet nie przeszkadza że poszli bardzo pod realizm,dla mnie nawet lepiej,i moim zdaniem nie powinno być wszystko co do kropli tak jak jest w komiksach,chyba że ktoś jest typowym maniakiem i patrzy na wszystkie szczegóły że np Batman w tym momencie miał kawałek papieru a na Filmie tego nie ma,dla mnie to już jest na prawdę bez użytkownik usunięty Ketosz Jestem fanem Nolana a Man of Steel nie cierpię . Wszystko byłoby ok gdyby nie scenarzysta który położył dosłownie wszystko czego się tknął . Praktycznie każdy wątek z paroma wyjątkami . Historia Batmanów Nolana ( jednych z moich ulubionych filmów wgl.) była przynajmniej spójna . zet512 Przedstawienie historii, jaką obrali twórcy nie tworzą z niego złego filmu. Jest to zły film, bo ma niedopracowany scenariusz, błędy na każdym kroku, tworzy zasady, które później oblewa ciepłym moczem, tak samo z resztą jak i widzów. UpadlaDusza I dajesz mu jeden jak jakiemus gniotowi pokroju Kac Wawa, brawo człowieku... użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10 Himiteshu Każdy ma prawo każdemu filmowi dać dowolną ocenę . Jeśli w jego subiektywnej opinii to jest 1/10 to nic ci do tego . Może Kac Wawy jeszcze nie widział a może w kategorii Blockbusterów ten film jest dla niego na takim poziomie jak Kac Wawa w kategorii komedii romantycznych . zet512 Naprawdę nie wiesz? O błędach i nonsensie tego filmu krążą już legendy. Starigniter Ludzi płytkich umysłowo widocznie Himiteshu Goooościu, bez takich. Przecież ten film to masakra. Starigniter Raczej nie, dziwi mnie to tym bardziej jesli lubisz poważne filmy superhero jak Batman Starigniter Masakra powiadasz? Uśmiałem się. użytkownik usunięty zet512 Odpowiem Ci bez cienia złośliwości: 1) Cenię Zacka Snydera za 300 i Legendy Sowiego Królestwa, a nawet nie w pełni udany Watchmen. 2) Uwielbiam zarówno kino widowiskowe, jak i głęboką psychologię. 3) Człowiek ze stali ma błędną konstrukcję i brak mu rytmu. 4) Aspiracje - by nie rzec: pretensje - Snydera do wielkości są czytelne w każdym kadrze i to największa skaza tego potencjalnie interesującego dzieła. Pozdrawiam. zet512 Powiem tak są ludzie którzy oceniają ten film na 1-4 co jest idiotyzmem w czystej postaci, ale co zrobić... to jest tylko adaptacja komiksu, a więc czego oczekiwać.... Batmany Nolana to jest poziom, ba! nawet 2 poziomy wyżej od wszystkich innych adaptacji, ale Człowiek ze stali mimo swych wad, niczym nie ustępuje Iron Man2-3 ,Thor1-2, CA1 a nawet jest dużo lepszy od tych filmów, chyba jest tak że cześć ludzi miała za duże oczekiwania, a cześć to fanatycy Marvela. Osoby które poszły do kina na luzie(ja) to się nie zawiodły:) waqo1986 No wybacz... na podstawie "Człowiek ze stali" wytłumacz mi, czego potrzeba by mieć super moce?To najbardziej irytujący błąd w tym całym filmie. Bo jak pisałam, tworzy zasady, że trzeba ziemskiej atmosfery i słońca... a w filmie... cóż. Superman pomyka sobie w kosmosie bez fajnej ziemskiej atmosfery, albo wrogowie mają super moce, mimo tego, że mają maski nastawione na inną... żenada. UpadlaDusza Widzę że mam do czynienia ze ekspertem:) nie wiem czy wiesz ale w komiksie głównym źródłem siły "S" nie była atmosfera tylko słońce co w filmie też było powiedziane," ich słońce jest młodsze i jaśniejsze od kryptonu, komórki wchłaniają jego promieniowanie,wzmacniają Twoje mięśnie,skórę i grawitacja jest słabsza a atmosfera bardziej odżywcza..." więc można wywnioskować że również w filmie główmy motorem napędowym Supermana jest słońce, które w może tego nie wiesz... ale widać je nie tylko na ziemi ale i w kosmosie:) to samo tyczy się jego rodaków(wrogów) są osoby z którymi nie warto wchodzić w dyskusje, bo to jak walka z wiatrakami...oceniając film na 1 w skali o 1/10, czy Ci się podobał czy nie trzeba być zwykłym trollem... bo te oceny są z reguły zarezerwowane dla filmów klasy B,C itp "Giga Shark" czy coś takiego... ale już nie chce mi się komentować i wchodzić w dyskusję, tego typu osobami powodzenia w dalszych ocenach:) Ketosz ocenił(a) ten film na: 9 waqo1986 Co do kwestii niewiedzy, że słońce jest źródłem mocy Supermana... Cóż, początkowo drobne niedowierzanie, ale tylko na ułamek sekundy. Nie takie rzeczy się już czytało. To naprawdę byłaby dyskusja w stylu "Czemu Joe Chill oszczędził małego Bruce'a Wayne'a, zamiast pozbyć się wszystkich świadków". Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem waqo1986 A oceny typu 9-10 są zarezerwowane dla filmów wybitnych w swoim gatunku czy wręcz arcydzieł. Jeśli trollem jest ten kto daje 1/10 mosowi, to takim samym trollem jest ten kto daje 9 czy 10.
Media pisały, kibice plotkowali i spekulowali, a w poniedziałkowe popołudnie wszystko stało się jasne. Bartosz Zmarzlik wydał za pośrednictwem mediów społecznościowych oświadczenie, w którym poinformował, że po sezonie 2022 opuści Stal Gorzów. Swoje oświadczenie wydał także gorzowski klub, który również potwierdził tę informację. Oświadczenie Bartosza Zmarzlika (źródło: Państwo, Drodzy Kibice,Od kilkunastu dni w mediach możecie przeczytać sporo plotek na temat mojej przyszłości. Pomimo tego, że sezon 2022 trwa i nie zakończyła się jeszcze runda zasadnicza, chciałbym żebyście usłyszeli wyjaśnienia bezpośrednio ode 31 października 2022 roku mam ważny kontrakt w Stali Gorzów i mogę Was zapewnić, że wypełnię go do końca z największą starannością i profesjonalizmem. Na dziś pewne jest jednak to, że w sezonie 2023 nie będę zawodnikiem gorzowskiej Stali. Decyzja została podjęta po głębokich przemyśleniach i na pewno nie jest w Gorzowie 11 niesamowitych lat, podczas których wspólnie świętowaliśmy 8 medali w lidze. Gorzów to mój dom i nic tego nie zmieni. Wiem, że na pewno wielu z Was w tej chwili jest mocno zszokowanych i targają Wami różne emocje, ale…Nie odchodzę dla pieniędzy. One nigdy nie były najważniejsze w moim życiu. Po tylu wspaniałych latach, w których z dumą nosiłem i noszę nadal żółto-niebieskie barwy, poczułem, że doszedłem do ściany i aby móc iść dalej, osiągać jeszcze więcej, coś muszę zmienić. Kilka osób w komentarzach podawało argument, że na pewno powiem, że muszę się rozwijać i nikogo to nie przekona. Mam nadzieję, że będzie inaczej. Każdy człowiek potrzebuje co jakiś czas kolejnych bodźców, aby iść dalej. Stojąc w miejscu, cofamy się, a ja nie chcę się cofać. Chcę spróbować czegoś innego, chcę mieć poczucie, że zrobiłem w życiu wystarczająco dużo, by nie zawieść samego tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować za wszystko Zarządowi oraz Sztabowi szkoleniowemu Stali Gorzów. Przez te wszystkie sezony czułem Wasze ogromne wsparcie. To dzięki Wam jestem w tym miejscu, w tym momencie kariery. Zawsze z dumą noszę opaskę kapitańską, która znaczy dla mnie bardzo dużo. Na prawdziwe pożegnanie przyjdzie jednak czas po sezonie, chcę to zrobić równie mocno chcę podziękować Wam, Kibicom za wszystkie wiadomości, które pisaliście do mnie w ostatnim czasie. Wbrew niektórym opiniom, czytam je dość dokładnie i wielokrotnie jestem nimi poruszony. Startować dla Was to niezwykła duma i zaszczyt. Jestem dozgonnie wdzięczny za Wasz doping, za wiarę, za miliony zdjęć i uśmiechów, dzięki którym robiło się po prostu cieplej na sercu. Może to oklepane, ale… nie mówię żegnam, lecz do zobaczenia. Bo mam nadzieję, że jeszcze nie raz nasze drogi przetną się na żużlowym szlaku. Starałem się Was nigdy nie zawieść… liczę, że teraz Wy nie zawiedziecie że cały czas mamy do wykonania WSPÓLNIE ciężką pracę. Za chwilę Play-Off w PGE Ekstralidze i mam głęboką nadzieję, że RAZEM powalczymy o medale. Mocno liczę na to, że po tym, co właśnie przeczytaliście chociaż trochę zrozumiecie moją decyzję. W tym miejscu obiecuję, że zarówno JA, jak i cała DRUŻYNA zrobimy wszystko, aby pojechać jeszcze w tym sezonie 7 meczów. Nic się nie zmienia, zawsze daję z siebie 100% i nie inaczej będzie w najważniejszych Kibice, Drodzy Sponsorzy i przyjaciele naszego by przeciąć wszystkie spekulacje dotyczące zawodników i ich kontraktów. Sezon się nie skończył, przed nami bardzo ważne mecze i każdy z zawodników zasługuje na to by ze spokojem przygotowywać się do tych spotkań. Wszyscy kibice i sponsorzy zasługują na pełną informację dotyczącą przyszłości naszych zawodników. Dla środowiska sportowego transferowe sagi Lewandowskiego czy Zmarzlika są elementem budowania niepotrzebnych napięć, niedomówień, często naszym liderom w tym roku kończą się kontrakty, podpisując je każda ze stron wchodziła w ten sezon z pełną wiedzą na ten temat, a ważne kontrakty na następny rok mają Wiktor Jasiński i zawodnicy wiecie już, obecnie zawarte są porozumienia na kolejny rok startów w naszych barwach z Szymonem Woźniakiem, Martinem Vaculikiem oraz Andersem odpowiedź na ostatnie pytanie, które nurtuje wszystkich kibiców, co dalej z naszym liderem Bartkiem Zmarzlikiem?Miesiąc temu, w bardzo trudnych okolicznościach, przejąłem kierowanie Stalą Gorzów i dochodzą do nas informacje, że całkiem nieźle sobie poradziliśmy w tamtym ciężkim dla całego gorzowskiego żużla niektóre decyzje, na które nie miałem wpływu, zapadły zdecydowanie wcześniej, tak jak przemyślenia i decyzja Bartosza Zmarzlika na temat swojej przyszłości nie związanej już ze Stalą Gorzów. Mimo usilnych moich prób i prób wielu przychylnych osób, podjętych wcześniej decyzji Naszego Kapitana nie udało się zapewnić, że wszystkie te rozmowy przebiegały w atmosferze pełnego zrozumienia i szacunku do każdej ze stron i za to wszystkim zawodnikom dziękuję. Bartkowi życzę do końca sezonu samych kompletów w Stali Gorzów, zdobycia trzeciego tytułu mistrza świata i bezpiecznej Sadowski Prezes Stal Gorzów Wielkopolski